Otrzymujemy zlecenia na różne usługi od bardzo zróżnicowanej klienteli. Są to często właściciele małych serwisów bądź sklepów prowadzonych w pojedynkę, dla których każde 100zł to wydatek dość istotny. W dużych agencjach seo tacy klienci są liczeni w dziesiątkach i setkach i tak naprawdę pojedynczy klient nie ma większego znaczenia. A za każdym z nich kryje się sklep i rodzina, dla której prowadzony jest biznes. Obsługą małych podmiotów powinny zająć się niewiele większe firmy, które dysponują większym zaangażowaniem w pracę nad pojedynczym zleceniem. Utrata pozycji jednego klienta dla małej firmy oznacza dużą stratę, a w dużej agencji seo jest to tylko mikroskopijny ułamek całego obrotu. Małe firmy są także znacznie bardziej elastyczne, jeśli chodzi o warunki umowy i współpracy. Można negocjować umowę, podczas gdy w korporacji mamy kontakt jedynie z handlowcem lub marketerką, która ma sztywne widełki zaaprobowane z góry i nic więcej nie może zrobić. W korporacji nie mamy żadnego realnego kontaktu nad tym, co się z naszą stroną dzieje i w jaki sposób jest pozycjonowana. Jeśli każdy pracownik bezpośrednio zajmujący się pozycjonowaniem ma pod sobą kilkudziesięciu klientów, nie ma fizycznej możliwości zadbać o jakość linków prowadzących do tejże witryny.
Powszechna praktyka stosowania systemów wymiany linków daje teoretycznie ogromne możliwości i dlatego jeden człowiek może „pozycjonować” aż tylu klientów i kilkukrotnie więcej słów kluczowych. Ale stosowanie SWLi w takiej formie nie daje stabilnych pozycji i w każdej chwili można stracić osiągnięte wyniki. Jednak zanim do tego dojdzie, w korporacji przybywa już kolejnych nowych klientów.