Dzisiaj po raz pierwszy spadł śnieg, który nie znika i leży na całkiem zielonej trawie. Szkoda, że tak nie było jeszcze trzy, cztery tygodnie temu. Ale z drugiej strony, podobno zaczęły się ferie zimowe, na które wiele dzieci czekało. Niektóre obozy zimowe dla dzieci bez śniegu nie mają sensu, bo program został zaplanowany wiele miesięcy temu. Kto mógł przewidzieć, że w styczniu ciągle nie będzie jeszcze śniegu. Trzeba przyznać, że bardzo dobrze się jeździło samochodem, ponieważ warunki na drogach były bardzo dobre. Nawet nie można było narzekać na nieżyt nosa czy przeziębienia. Łagodna pogoda sprzyjała spacerom i dobremu samopoczuciu. Czy teraz możemy się obawiać wzrostu zachorowań na grypopodobne infekcje? Cóż, to całkiem możliwe, szczególnie przy dużych wahaniach temperatury, kiedy ludzie nie zawsze właściwie dobiorą odzież wyjściową. Roztopy i przymrozki wpływają na obniżenie odporności i rozwój wirusów.